Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Dyskusje na temat meczów Jagiellonii, transferów, spraw około klubowych.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Powstaniec
Posty: 1675
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 22:07

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: Powstaniec » 11 lip 2019, o 08:53

Nikt sie na to w Polsce nie zgodzi.

KV1920nr5
Posty: 36
Rejestracja: 21 maja 2019, o 19:08

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: KV1920nr5 » 11 lip 2019, o 09:05

I to jest genialny pomysł. W soboty zawsze pracuje i gdy wracam do domu ok 14:30 puby są zapelnione kibicami miejscowej drużyny. Zaprawa i wszyscy na mecz. Piękna sprawa.

Często przez centrum przechodzą kibice gości w eskorcie zaledwie paru policjantów. Mimo śpiewów anty muzułmańskich nikt niej zostaje zatrzymany. Anglicy mają świetne piosenki ale używają legalnych słów.

Chciałbym aby w ekstraklasie bylo podobnie. Parę spotkań o tym samym czasie i brak transmisji w tv. Tylko że wtedy nikt by nie płacił setek milionów za transmisję ligi. A w piątkowy i sobotni wieczór transmisja topowych spotkań, plus wczesne niedzielne popołudnie.

Szejq
Posty: 1804
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 19:55

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: Szejq » 11 lip 2019, o 09:16

Prezes pisze:
11 lip 2019, o 07:55
rexon33 pisze:
11 lip 2019, o 07:33
Z tego wniosek jak zwiekszyc frekwencje na stadionach,wprowadzic zakaz transmisji telewizyjnek w naszym pieknym kraju.
:lol:
Nie ma co się śmiać, taka jest prawda. Sporo osób zostaje w domach, bo może obejrzeć mecz przed telewizorem i nie musi fatygować się na stadion.

szatyl
Posty: 96
Rejestracja: 1 paź 2014, o 17:20
Lokalizacja: Czeremcha

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: szatyl » 11 lip 2019, o 09:31

rexon33 pisze:
11 lip 2019, o 07:33
Z tego wniosek jak zwiekszyc frekwencje na stadionach,wprowadzic zakaz transmisji telewizyjnek w naszym pieknym kraju.
Myślę że zebranie 7 spotkań w sobotę na zasadzie multiligi + 1 mecz w niedzielę (hit kolejki) dałoby podobny poziom oglądalności w TV co puszczanie tych wszystkich meczów osobno.

Więcej osób będzie w stanie znieść symultaniczną transmisję z meczu typu np. Podbeskidzie vs Łęczna i Termalica vs Raków niż oglądanie tego jeden po drugim.

Awatar użytkownika
Heroinowy_Joe
Posty: 337
Rejestracja: 27 gru 2018, o 16:41
Lokalizacja: Southampton

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: Heroinowy_Joe » 11 lip 2019, o 09:36

@ KV1920nr5:

no ale pewnie sam widziałeś podobną sytuację: na jakimś Clapham Junction w Londynie stał sobie kibic w szaliku Milwall, który przyjechał na mecz z Charltonem. Podchodzi do niego pięciu chłopów z Chelsea i ... zbija z nim piątki, częstują go wyciągniętym z torby puszkowym piwem, a później dyskutują sobie o piłce. Dla mnie (na początku) wyglądało to komicznie.
Dodatkowo widać ewidentnie, że to nie szczurowate korpo-chłopaczki, tylko ludzie z bogatą przeszłością kibicowską - tatuaże i brak niektórych przednich zębów wiele mówią. W UK kultura kibicowska jest inna i nie ma możliwości zaimplementowania u nas jej elementów. Dodatkowo wspominasz o pubach - to samo, inna kultura, choć rodzajów pubów jest tam sporo. Tu u nich w dobrym guście jest wyjście do takiego lokalu i spędzenie czasu oglądając piłkę. A wychodzą wszyscy: od młodzieży, po 90-letnich dziadków. Tu starzy ludzie wciąż się socjalizują, korzystają z życia, a w Polsce całymi dniami gniotą dupami kanapy przed telewizorem i umierają w samotności w mieszkaniach na blokowiskach. A jak pójdzie do pubu, to sąsiedzi zaszufladkują jako pijaka, degenerata i alkoholika. Druga sprawa, że w prawdziwym pubie ten czas można spędzać całkiem przyjemnie - zjesz prawdziwe śniadanie czy obiad, a nie jesteś skazany na kebsa, zapiekankę czy hamburgera z kotleta z Biedry :) Inna (pomocna) sprawa to to, że w moim zakładzie pracujemy po 9 godzin dziennie od poniedziałku do czwartku. Dlatego w piątek kończymy o te cztery nadpracowane godziny wcześniej i rozpoczynamy weekend o godzinie 12. Z tego co się orientuję, podobny system pracy ma wiele firm. W takim przypadku nawet mecz rozegrany w piątek wieczorem nie sprawia problemu. Oczywiście godzina 15 w piątek to gruba przesada.

Zygmunt
Posty: 130
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 12:14

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: Zygmunt » 11 lip 2019, o 09:48

Osoby, które od lat organizują spotkania z trenerami, zawodnikami, pracownikami klubu i robią inne akcje na Jagiellonii są powszechnie znane - nie ukrywają swoich nazwisk i twarzy. Spotyka ich za to krytyka, a nawet wyzwiska typu „frajerzy” od ludzi, którzy wykorzystują na forum swoją anonimowość. Czy to ma jakiś sens?
Spotkanie było otwarte, przyszli na nie ludzie z Ultry, vip-ów i prostej, byli starsi, młodsi, kobiety, dzieci, a nawet ludzie związani z obecną i starą Jagiellonią (jeden z udziałowców i były wieloletni kierownik drużyny). Mało tego na sali byli dziennikarze z RB, oficjalnej i nieoficjalnej strony Jagiellonii. Pojawili się też ludzie z emigracji, którzy akurat byli w Białymstoku. Czy w tej sytuacji ktoś normalny może mówić o tym, że spotkanie było dla „kumatych”. Organizatorzy wspólnie z trenerem postawili jeden warunek – nie nagrywamy i nie informujemy w mediach społecznościowych o jego szczegółach. Taka jest formuła spotkania. Idąc na stadion do kina mamy również różne obostrzenia np. nie można wnieść własnej wody, jedzenia, parasolki itp. Przykładów można podawać w nieskończoność. Wcześniejsze spotkania odbywały się na takich samych zasadach i jak na razie nie zostały one złamane. Dobrze to tylko świadczy o jagiellońskiej społeczności.

Powstanie pierwszego internetowego forum Jagiellonii na początku tego wieku miało na celu integrację środowiska kibiców/sympatyków/oglądaczy. Osoby rozpoczynające na nim swoją aktywność postanowiły się poznać i zrobić coś fajnego. Udało się, czego skutkiem było nawiązanie przyjaźni i wspólne działanie (każdy znalazł sobie miejsce). To forum było genezą powstania grup Ultras, stowarzyszeń czy różnego rodzaju akcji, które podziwiała cała Polska. Szkoda, że obecnie osoby mocno udzielające się na forum są anonimowe. Co z tego, że mądrze piszą i maja fajne pomysły, kiedy nie wychodzą poza klawiaturę. Często też prowadzą między sobą wojnę na śmierć i życie, co kończy się często wzajemnym obrażaniem. Kiedyś też były ostre polemiki, ale takiego chamstwa jak obecnie nie notowano. Być może wynikało to z tego, że osoby z forum często się znały. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, abyście porozmawiali twarzą w twarz. Zapewniam, że będziecie śmiali się z waszych „wojenek”, bo okaże się, że więcej was łączy niż dzieli.
Same mądre słowa napisana na forum niewiele znaczą, liczy się to, co możemy zrobić w realnym świecie, a to nie jest już takie proste. Łatwo jest krytykować, stawiać żądania, ale przecież nikt nikomu nie broni zorganizować czegoś fajnego. Na emigracji i nie tylko, jest wiele osób, które mogłyby zainicjować jakąś akcję, zwrócić się do klubu o pomoc. Trzeba się integrować, co będzie z korzyścią dla Jagiellonii. Nie można ciągle mówić: DAJ, ZRÓB, ŹLE. Jeżeli jest taka wola można zorganizować spotkanie dla ludzi z forum, którzy chcieliby się poznać i zacząć działać. Pracy jest od groma – szczególnie, że idzie 100-lecie – a chętnych do działania mało.

KV1920nr5
Posty: 36
Rejestracja: 21 maja 2019, o 19:08

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: KV1920nr5 » 11 lip 2019, o 10:38

Heroinowy_Joe pisze:
11 lip 2019, o 09:36
@ KV1920nr5:

no ale pewnie sam widziałeś podobną sytuację: na jakimś Clapham Junction w Londynie stał sobie kibic w szaliku Milwall, który przyjechał na mecz z Charltonem. Podchodzi do niego pięciu chłopów z Chelsea i ... zbija z nim piątki, częstują go wyciągniętym z torby puszkowym piwem, a później dyskutują sobie o piłce. Dla mnie (na początku) wyglądało to komicznie.
Dodatkowo widać ewidentnie, że to nie szczurowate korpo-chłopaczki, tylko ludzie z bogatą przeszłością kibicowską - tatuaże i brak niektórych przednich zębów wiele mówią. W UK kultura kibicowska jest inna i nie ma możliwości zaimplementowania u nas jej elementów. Dodatkowo wspominasz o pubach - to samo, inna kultura, choć rodzajów pubów jest tam sporo. Tu u nich w dobrym guście jest wyjście do takiego lokalu i spędzenie czasu oglądając piłkę. A wychodzą wszyscy: od młodzieży, po 90-letnich dziadków. Tu starzy ludzie wciąż się socjalizują, korzystają z życia, a w Polsce całymi dniami gniotą dupami kanapy przed telewizorem i umierają w samotności w mieszkaniach na blokowiskach. A jak pójdzie do pubu, to sąsiedzi zaszufladkują jako pijaka, degenerata i alkoholika. Druga sprawa, że w prawdziwym pubie ten czas można spędzać całkiem przyjemnie - zjesz prawdziwe śniadanie czy obiad, a nie jesteś skazany na kebsa, zapiekankę czy hamburgera z kotleta z Biedry :) Inna (pomocna) sprawa to to, że w moim zakładzie pracujemy po 9 godzin dziennie od poniedziałku do czwartku. Dlatego w piątek kończymy o te cztery nadpracowane godziny wcześniej i rozpoczynamy weekend o godzinie 12. Z tego co się orientuję, podobny system pracy ma wiele firm. W takim przypadku nawet mecz rozegrany w piątek wieczorem nie sprawia problemu. Oczywiście godzina 15 w piątek to gruba przesada.
Nie chcę zamazywac tematu ale ze wszystkim się zgadzam. Dla ciekawostki napiszę, że kończenie w piątki wcześniej i praca o godzinę dluzej w inne dni wzięła się z banalnego powodu. Kiedyś w piątki wszyscy pracownicy szli do banku po pracy więc lepiej żeby ludzie kończyli wcześniej aby zdążyć wyciągnąć kase. Teraz ten problem nie istnieje ale związki to wywalczyły i tak już zostało.

Ciekaw jestem co powiedział Mamrot na temat Sandomierskiego bo wiele osób ma pretensje o odstawienie Grześka a moim zdaniem wiosną pokazał, że nie nadaje się do gry w Jadze. Nie oczekuję odpowiedzi, wiadomo, to co na spotkaniu zostaje wśród obecnych...

Awatar użytkownika
bodybuilder
Posty: 271
Rejestracja: 22 sie 2018, o 09:56

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: bodybuilder » 11 lip 2019, o 12:16

Zygmunt pisze:
11 lip 2019, o 09:48
Osoby, które od lat organizują spotkania z trenerami, zawodnikami, pracownikami klubu i robią inne akcje na Jagiellonii są powszechnie znane - nie ukrywają swoich nazwisk i twarzy. Spotyka ich za to krytyka, a nawet wyzwiska typu „frajerzy” od ludzi, którzy wykorzystują na forum swoją anonimowość. Czy to ma jakiś sens?
Spotkanie było otwarte, przyszli na nie ludzie z Ultry, vip-ów i prostej, byli starsi, młodsi, kobiety, dzieci, a nawet ludzie związani z obecną i starą Jagiellonią (jeden z udziałowców i były wieloletni kierownik drużyny). Mało tego na sali byli dziennikarze z RB, oficjalnej i nieoficjalnej strony Jagiellonii. Pojawili się też ludzie z emigracji, którzy akurat byli w Białymstoku. Czy w tej sytuacji ktoś normalny może mówić o tym, że spotkanie było dla „kumatych”. Organizatorzy wspólnie z trenerem postawili jeden warunek – nie nagrywamy i nie informujemy w mediach społecznościowych o jego szczegółach. Taka jest formuła spotkania. Idąc na stadion do kina mamy również różne obostrzenia np. nie można wnieść własnej wody, jedzenia, parasolki itp. Przykładów można podawać w nieskończoność. Wcześniejsze spotkania odbywały się na takich samych zasadach i jak na razie nie zostały one złamane. Dobrze to tylko świadczy o jagiellońskiej społeczności.

Powstanie pierwszego internetowego forum Jagiellonii na początku tego wieku miało na celu integrację środowiska kibiców/sympatyków/oglądaczy. Osoby rozpoczynające na nim swoją aktywność postanowiły się poznać i zrobić coś fajnego. Udało się, czego skutkiem było nawiązanie przyjaźni i wspólne działanie (każdy znalazł sobie miejsce). To forum było genezą powstania grup Ultras, stowarzyszeń czy różnego rodzaju akcji, które podziwiała cała Polska. Szkoda, że obecnie osoby mocno udzielające się na forum są anonimowe. Co z tego, że mądrze piszą i maja fajne pomysły, kiedy nie wychodzą poza klawiaturę. Często też prowadzą między sobą wojnę na śmierć i życie, co kończy się często wzajemnym obrażaniem. Kiedyś też były ostre polemiki, ale takiego chamstwa jak obecnie nie notowano. Być może wynikało to z tego, że osoby z forum często się znały. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, abyście porozmawiali twarzą w twarz. Zapewniam, że będziecie śmiali się z waszych „wojenek”, bo okaże się, że więcej was łączy niż dzieli.
Same mądre słowa napisana na forum niewiele znaczą, liczy się to, co możemy zrobić w realnym świecie, a to nie jest już takie proste. Łatwo jest krytykować, stawiać żądania, ale przecież nikt nikomu nie broni zorganizować czegoś fajnego. Na emigracji i nie tylko, jest wiele osób, które mogłyby zainicjować jakąś akcję, zwrócić się do klubu o pomoc. Trzeba się integrować, co będzie z korzyścią dla Jagiellonii. Nie można ciągle mówić: DAJ, ZRÓB, ŹLE. Jeżeli jest taka wola można zorganizować spotkanie dla ludzi z forum, którzy chcieliby się poznać i zacząć działać. Pracy jest od groma – szczególnie, że idzie 100-lecie – a chętnych do działania mało.
Jak na moje, zawsze jest tak:
Obrazek
To jest standard, ludzie są wygodni, nawet się nie chce przyjść i będą odwracać kota ogonem o jakiejś kumatości. Byle tylko przed sobą i innymi nie przyznać, że kurwa mogłeś dupę ruszyć jeden z drugim i byś wiedział. Po chuj iść na spotkanie, przeczytam na forum.
A potem na spotkaniu 20 osób i 200 postów na forum. Co było? Co mówili?

Tak samo z tym stuleciem - najważniejszy sezon dla nas, ma być mistrz, hurr durr, gdzie transfery... a karnetów ile się sprzedało?

Dla mnie spotkanie było mega, chłopaki to zorganizowali zajebiście, a frekwencja dała odpowiedź czy warto to robić w takim formacie. A jak Wam się nie podoba to zróbcie sami lepiej i nie męczcie buły. A jak nie organizujecie, to zamiast krytykować tych co wkładają swój czas, wysiłek i zaangażowanie, milczcie, bo mi by było wstyd tak stawiać sprawę jak tu czytam...

mara
Posty: 24
Rejestracja: 19 paź 2014, o 08:26

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: mara » 11 lip 2019, o 14:19

Jak już jesteśmy przy spotkaniu z Mamrotem to naszła mnie taka refleksja w kontekście trenerów Jagi w ostatnich latach, tj. od 2003 r gdy zacząłem się trochę udzielać pod szyldem SSJB, przez klub przewinęło się kilku trenerów z którymi były spotkania oficjalne i te bardziej "kameralne" i z tej perspektywy mogę śmiało stwierdzić że Mamrot jest z nich najnormalniejszy i nie wyobrażam sobie takiej formuły spotkania trenera z kibicami jak w ta wtorkowa z poprzednikami Mamrota
Dla tych zdziwionych obopólnym zachowaniem tajemnicy spotkania i piszących o nagrywaniu z ukrycia Mamrota napisze tylko tyle, za czasów Nawałki robiłem z nim wywiad do Jaga Magazine, spotkanie było w 4 oczy, żadnych świadków i pomimo tego pan Adam zażyczył sobie wglądu do mojego telefonu czy przypadkiem go nie nagrywam i polecił odłożenie komórki w miejscu dla niego widocznym :D o późniejszej autoryzacji to nawet nie będę wspominał ile to trwało i co finalnie znalazło się w gazecie.
W przypadku Mamrota na sale przychodzi mnóstwo ludzi każdy publicznie zadaje pytania, nie ma zastanawiania się i autoryzacji, są szczere pytania i szczere odpowiedzi a gdy coś wykracza poza pewne ramy to Mamrot mówi wprost, że to jest tajemnica szatni i on z szacunku do innych o tym nie wspomni.
To chyba właśnie zaufanie i poprzednie spotkania w tej formie sprawiły że z każdym kolejnym jest coraz więcej osób i wygląda to rewelacyjnie. Trener też to czuje i widać, że być może czasem o czymś nie chce mówić ale się "poddaje" i mówi. I jeśli taka formuła spotkań sprawia że uczestnicy spotkania łącznie z trenerem są zadowoleni, to nikt tego nie będzie zmieniał.

jjagiellon
Posty: 1538
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 20:03

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: jjagiellon » 11 lip 2019, o 20:15

ANDRZEJ pisze:
10 lip 2019, o 22:09
Ciekawe spotkanie było by z Ivanem Runje.
szacun za antycypiren ;-) rzeczywiście mógłby być ciekawie.

alabama
Posty: 282
Rejestracja: 11 kwie 2019, o 16:12

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: alabama » 11 lip 2019, o 21:08

Może Morf dało by radę? :)

Morf
Posty: 445
Rejestracja: 4 paź 2014, o 12:47

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: Morf » 11 lip 2019, o 23:01

Jak on nie gada ze mną :D pomyślę, może coś da;)

Awatar użytkownika
FanJB
Posty: 882
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 20:40
Lokalizacja: Słoneczna

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: FanJB » 12 lip 2019, o 11:43

ANDRZEJ pisze:
10 lip 2019, o 22:09
Ciekawe spotkanie było by z Ivanem Runje.
A czy przypadkiem kiedys nie miało być spotkanie z Ivanem i 2 innymi zawodnikami ale odwołano z powodu braku terminu? Coś mi się tak kojarzy.

ANDRZEJ
Posty: 999
Rejestracja: 4 paź 2014, o 11:08

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: ANDRZEJ » 12 lip 2019, o 21:12

W poniedziałek , wtorek będzie informacja czy Ivan Runje chce spotkać się z kibicami Jagiellonii Białystok .

Awatar użytkownika
scar
Posty: 740
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 01:38
Lokalizacja: obywatel Przydworcowego

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: scar » 12 lip 2019, o 23:05

ANDRZEJ pisze:
12 lip 2019, o 21:12
W poniedziałek , wtorek będzie informacja czy Ivan Runje chce spotkać się z kibicami Jagiellonii Białystok .
Myślę, że z chęciami nie będzie kłopotu :)

RWD
Posty: 140
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 06:04

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: RWD » 13 lip 2019, o 08:36

ANDRZEJ pisze:
12 lip 2019, o 21:12
W poniedziałek , wtorek będzie informacja czy Ivan Runje chce spotkać się z kibicami Jagiellonii Białystok .
Andrzej, z całym szacunkiem, ale co on powie po tym co powiedział? Że nie powiedział tego co powiedział, że jego słowa zostały źle zrozumiane? :roll: Z tego co powiedział już się nie ma co tłumaczyć, bo zostały przekroczone wszelkie granice jakie tylko można było przekroczyć. Ja tam na przykład jestem nikim, ale nie interesuje mnie już co piłkarz Ivan Runje ma do powiedzenia, bo cokolwiek już nie powie, to można to rozbić o kant dupy. Dziwi mnie, że nikt nie reagował, albo reagował słabo wcześniej, jak piłkarze wyrabiali komedie i wygadywali bzdury, i ośmieszali klub, kibiców i kolegów z drużyny tak jak robił to Novikovas, a to co zrobił Runje przed samym rozpoczęciem sezonu i taką rocznicą klubu, to ja nie chce już ani na niego patrzeć ani go słuchać, i wiem, że nie tylko ja tak mam, ale spoko czekajcie do wtorku jak książę Runje szanownie podejmie decyzję czy spotkać się z kibicami.

Amigos
Posty: 36
Rejestracja: 10 paź 2014, o 16:05

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: Amigos » 13 lip 2019, o 09:07

Pełna zgoda RWD, nic dodać nic ująć.. Bardzo dobrze napisane.

Online
Em(J)Gie
Posty: 1307
Rejestracja: 18 cze 2017, o 09:46

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: Em(J)Gie » 13 lip 2019, o 09:18

Najlepiej to jakby powiedział że w tym sezonie przegonimy wszystkich o lata świetlne a w rzeczywistości nie załapali byśmy się do pierwszej ósemki. Wtedy dopiero polałoby się jadu na forum.

Piłkarz Runje to najemnik i ma w dupie ( a jak nie ma to może mieć) to co myślą kibice na temat wywiadu który udzielił

RWD
Posty: 140
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 06:04

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: RWD » 13 lip 2019, o 09:29

Jeśli ma w dupie to niech wypierdala z Jagiellonii, i każdy inny piłkarz który ma zamiar takie rzeczy wygadywać to niech też wypierdala z Jagiellonii, i nie mam zamiaru go już słuchać, bo on to co myśli to już powiedział, a wyobrażam sobie co powie jak odejdzie z Jagiellonii.
Tak, liczę/liczyłem na to, że powie, że będą wypruwać żyły na boisku, i będą się starali ze wszystkich sił żeby być najlepsi, a nie to co on wygadywał, bo jak już pisałem wcześniej to co on powiedział, to jest centralnie, że ma ten klub w dupie.

Online
Em(J)Gie
Posty: 1307
Rejestracja: 18 cze 2017, o 09:46

Re: Ireneusz Mamrot - trener Jagiellonii

Post autor: Em(J)Gie » 13 lip 2019, o 09:49

Ty akurat nie masz nic do powiedzenia. Kup sobie klub i potem po takich akcjach będziesz mógł sobie wypierdalać piłkarzy
Ostatnio zmieniony 13 lip 2019, o 09:55 przez Em(J)Gie, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ