JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Dyskusje na temat meczów Jagiellonii, transferów, spraw około klubowych.
Awatar użytkownika
Szejq
Posty: 2574
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 19:55

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: Szejq » 29 cze 2020, o 11:59

I całe szczęście. Nie zasługujemy, mamy mały rozpierdol w składzie i trzeba to sprawnie poskładać żeby później móc powalczyć o cokolwiek w pucharach.

Awatar użytkownika
Kolombek
Posty: 1368
Rejestracja: 4 paź 2014, o 08:49

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: Kolombek » 29 cze 2020, o 12:15

Pabalo pisze:
29 cze 2020, o 10:37
Pierwsza połowa super a druga - pary w łapach nie starczało. Jakby zatrybiło ze skutecznością w pierwszej to w drugiej Lechia by się nie podniosła. Nie chcę odnosić się jednak konkretniej do meczu, bo dość mam w sobie wewnętrznej złości i nie chcę sam siebie nakręcać, ale....
Jak dla mnie, ten konkretny występ znowu pokazał, co oznacza posiadanie bramkarza z prawdziwego zdarzenia w bramce. Nie to, że czepiam się konkretnie do osoby Damiana, bo bronił całkiem dobrze (kilka razy łapał piłkę a nie piąstkował!) jak na siebie. Jestem jednak przekonany, że taki Kuciak by nam mecz (tak jak Lechii) wybronił.
Ech....
Ja to nawet wysnuję taka tezę, że jakbyśmy mieli wybitnego bramkarza to nadal trenowałby Jagę Mamrot.

piglet
Posty: 200
Rejestracja: 17 paź 2014, o 15:08

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: piglet » 29 cze 2020, o 12:18

Szkoda pucharów, jeden mecz zamiast dwumeczu, wszystko możliwe.

arturro
Posty: 1407
Rejestracja: 18 paź 2014, o 08:30

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: arturro » 29 cze 2020, o 12:33

darolstar pisze:
29 cze 2020, o 05:30
Mamrot przy tym Bulgarze to byl king. Za Irka przynajmniej bylo widac jakas mysl szkoleniowa, jakis pomysl a druzyna stwarzala sytuacje. Teraz to mamy kopanine bez ladu i skladu a za ratowanie wyniku odpowiadaja Borysiuk i Pryklir....no i problem na LO mamy na wlasna zyczenie. Przypomne Gulherme sprzedalismy za 100 tys euro a to byl jeden z najlepszych LO w lidze, malo tego najlepszy LO w historii Jagi
A co jeżeli Kulesza nie zwolni Bułgara po sezonie i pozwoli mu zacząć rundę jesienną. Czarno to widzę. O kurde abym był złym prorokiem.

Magiczny007
Posty: 503
Rejestracja: 3 maja 2019, o 15:04

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: Magiczny007 » 29 cze 2020, o 12:51

arturro pisze:
29 cze 2020, o 12:33
darolstar pisze:
29 cze 2020, o 05:30
Mamrot przy tym Bulgarze to byl king. Za Irka przynajmniej bylo widac jakas mysl szkoleniowa, jakis pomysl a druzyna stwarzala sytuacje. Teraz to mamy kopanine bez ladu i skladu a za ratowanie wyniku odpowiadaja Borysiuk i Pryklir....no i problem na LO mamy na wlasna zyczenie. Przypomne Gulherme sprzedalismy za 100 tys euro a to byl jeden z najlepszych LO w lidze, malo tego najlepszy LO w historii Jagi
A co jeżeli Kulesza nie zwolni Bułgara po sezonie i pozwoli mu zacząć rundę jesienną. Czarno to widzę. O kurde abym był złym prorokiem.
Wydaje mi się że w I połowie stworzyliśmy sobie co najmniej 4 sytuacje i w grze druzyny było widać jakąś myśl. Petew dostał piłkarzy jakich dostał , drużyna pod koniec mamrota była rozbita mentalnie a kilka osób pewnie pomyślało przyjdzie super gość od razu ułoży wszystko i oni będą grali tak jak on sobie wyobraził. Oceniać trenera można po co najmniej roku czasu pracy z zespołem , przeprowadzeniu pełnego cyklu przygotowań z zawodnikami których on sam sobie dobierze. A jak już ktoś tak się chce spieszyć to niech poczeka do końca rundy. Dla mnie nr 1 to bramkarz, później LO , jakis sensowny zmiennik dla stoperów. Cała reszta zależy od finansów klubu.

AllEyezOnMe
Posty: 907
Rejestracja: 4 mar 2020, o 12:16

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: AllEyezOnMe » 29 cze 2020, o 13:02

Kolombek pisze:
29 cze 2020, o 12:15
Pabalo pisze:
29 cze 2020, o 10:37
Pierwsza połowa super a druga - pary w łapach nie starczało. Jakby zatrybiło ze skutecznością w pierwszej to w drugiej Lechia by się nie podniosła. Nie chcę odnosić się jednak konkretniej do meczu, bo dość mam w sobie wewnętrznej złości i nie chcę sam siebie nakręcać, ale....
Jak dla mnie, ten konkretny występ znowu pokazał, co oznacza posiadanie bramkarza z prawdziwego zdarzenia w bramce. Nie to, że czepiam się konkretnie do osoby Damiana, bo bronił całkiem dobrze (kilka razy łapał piłkę a nie piąstkował!) jak na siebie. Jestem jednak przekonany, że taki Kuciak by nam mecz (tak jak Lechii) wybronił.
Ech....
Ja to nawet wysnuję taka tezę, że jakbyśmy mieli wybitnego bramkarza to nadal trenowałby Jagę Mamrot.
Ten wybitny bramkarz zamieniałby na gole stwarzane sytuacje? Za Mamrota był z tym problem i za Peteva jest.
Podejrzewam że nasi obrońcy popełniają więcej błędów przyczyniających się do starty gola niż bramkarze.

Awatar użytkownika
Fox
Posty: 1435
Rejestracja: 2 paź 2014, o 14:45

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: Fox » 29 cze 2020, o 13:05

A po ch... ma zwalniać? Już się co niektórym dyski zresetowały i nie pamiętają jaką chujnię graliśmy na koniec kadencji Irka? Zagłębie już z pamięci wymazaliście? Finał na Narodowym zapomniany?
Do wymiany jest kilku "piłkarzyków", którym się nie chce lub im umiejętności nie staje. Moim zdaniem:
1. Bramkarz - tu chyba już nikogo nie trzeba przekonywać, iż potrzebny jest przynajmniej jeden doświadczony zawodnik na tą pozycję.
2. Lewa obrona - skoro odchodzi od nas Kuba, to już będzie zupełnie dramat. Nie wiem co z Bodvarem, ale chyba Petew już na Nim "postawił krzyżyk". I chyba słusznie...
3. Prawa obrona. Niby jest Kadlec, który wczoraj zagrał mega spotkanie w ofensywie w I połowie. Ale w 2giej nie nadążał za rywalami (patrz 1wsza bramka dla Lechuji). Tak więc albo ktoś z młodych, albo ... transfer.
4. Środek obrony mamy teoretycznie mega obsadzony. Bo jest Iva, Bogdan, Zoran (mimo wszystko uważam, że rzucanie Go po pozycjach powoduje, że odwala czasami chałę), wreszcie jest Bartek Kwiecień, który może zagrać na tej pozycji.
5. Środek pomocy - i tu jest dramat. Bo jeśli odchodzi Taras, to zostajemy z JEDYM wartościowym pomocnikiem - Pospisilem. Wzmocnienie tej formacji jest potrzebne jak wóda alkoholikowi!
6. Boki (piszę łącznie) są ilościowo obsadzone maga, bo jest Bida, Makuszewski, Prikril, Kostal, Camaraod biedy Mystkowski... Ale jakościowo to nadają się tylko dwaj pierwsi. Nie wiem co ugryzło Prikrila i Camarę - miało być tak pięknie... Czyli jeśli Trenejro nie odbuduje przynajmniej 2ch ze wspomnianej 4ki, to potrzebne są transfery. A tym Panom już dziękujemy...
7. Atak - tak jak środek pomocy, czyli DRAMAT!!! My faktycznie to gramy bez napastnika. Nie jest nim Puljic i nie jest nim Imaz (wczoraj Mu się troszkę chciało, ale generalnie widać, że jego czas u nas minął). To nie jest pozycja dla maleńkiego i słabego fizycznie Bidy, a Twarowski (któremu prywatnie kibicuję) to (jeszcze?) nie ten poziom. Tak więc albo wraca "Ogier" i się odblokowuje jak kiedyś Piątkowski, albo trzeba kogoś na tą pozycję.
Wychodzi całkiem spora lista. Ale NIE MA NA NIEJ TRENERA!!!

PS Proszę napisać wreszcie, bez znaków zapytania,co to za prostaki i z jakiej firmy obrażały wczoraj Piłkarzy?! Niech się wstydzą za gnój, który zatrudniają!

kolejny
Posty: 284
Rejestracja: 19 paź 2014, o 13:23

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: kolejny » 29 cze 2020, o 13:41

Zgadzam się z poprzednikami. Dajmy trenerowi popracować pełen sezon, albo nawet i dwa. Moim zdaniem widać jego myśl, coraz częściej wychodzimy od bramki krótkimi podaniami i nawet nieźle nam to wychodzi. Myślę, że z każdym tygodniem, zawodnicy coraz lepiej będą rozumieć myśl taktyczną trenera i będzie to widać na boisku.
Co do transferów, bramkarz koniecznie, środek pola i boki obrony też.

Awatar użytkownika
Fox
Posty: 1435
Rejestracja: 2 paź 2014, o 14:45

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: Fox » 29 cze 2020, o 13:51

KOTNIZ. Faktycznie. Brawo za reakcję. Po wejściu na stronę firmy pierwsze odpala się oświadczenie Zarządu z wytłumaczeniem sytuacji i przepraszające Tarasa i Piłkarzy, oraz zapowiadające wyciągnięcie konsekwencji wobec pracowników, którzy byli tego dnia w "skyboxie".

bondek5
Posty: 364
Rejestracja: 10 paź 2014, o 14:48

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: bondek5 » 29 cze 2020, o 15:32

FYM pisze:
29 cze 2020, o 07:16
bondek5 pisze:
29 cze 2020, o 06:01
He he W przeglądzie sportowym najwyższą nogę Jagiellonii dostał kto?..... Arsenić(6). Nie wiem czy to Wołosik wystawiał noty, ale chyba mu słońce wczoraj przysmaliło (chyba że to koleś Arsenica)
Paradoksalnie, to był najlepszy mecz Zorana w ostatnim czasie. Arsenić najlepszy w Jadze zdecydowanie nie był, ale nie wypadł gorzej niż Runje. Zwoliński Ivanem też wycierał podłogę :/
No nie wiem umoczony przy obu bramkach

darolstar
Posty: 691
Rejestracja: 14 lut 2015, o 20:31

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: darolstar » 29 cze 2020, o 15:54

A ja uwazam ze nie ma co szukac dalego trenera, trzeba postawic na Grzyba, kazus Legii i Lecha to potwierdza.....ktos tu wyzej wychwalal taktyke Stokowca, ktora sie sprawdzila tylko ze Lechia grala taki piach ze jakbysmy mieli pol napastnika to do przerwy byloby 3-0 i po zawodach....ja bym tutaj kierował sie raczej szczesciem a nie rozumem, ze tak powiem. Inna inoszoc jest ze faktycznie siadlismy w 2 polowie tylko czemu wtedy nie wszedl Camara ktory mogl cos indywidualnie zagrac a Pryklir ktory nie ma w ogole dryblingu a do tego pozoruje tylko gre w obronie? Wchodzi tez Wdowik do pomocy kiedy mamy niekorzystny wynik oraz Borysiuk zamiast np Szymonowicza ktory ucieka od pilki i tak naprawde nie wiadomo co robi na boisku bo odbioru tez nie ma. Co do Arsenicia to widac ze siadl psychicznie i te 4 mecze nalezy mu darowac a w przyszlym sezonie to jest opcja na PO do pierwszej 11 i awaryjnie wtedy na stopera. Kadlec mnie nie przekonuje, o ile zaczal fajnie wspolpracowac z Makuszewskim w ataku to w tych ost. 2 meczach rywale mieli autostrade do bramki po jego stronie, zwlaszcza w 2 polowach.

xDe
Posty: 93
Rejestracja: 4 kwie 2019, o 01:01

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: xDe » 29 cze 2020, o 18:46

Misja "spierdalamy jak najdalej od miejsca pucharowego" zakończona pełnym sukcesem. Dużo wcześniej niż rok temu. Teraz można na bramkę postawić Dziekońskiego i resztę juniorów w pole.

Em(J)Gie
Posty: 2094
Rejestracja: 18 cze 2017, o 09:46

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: Em(J)Gie » 29 cze 2020, o 20:51

Nie ma co przesadzać ale uważam że teraz 2-3 to powinno grać w każdym z pozostałych meczów.

Awatar użytkownika
Kolombek
Posty: 1368
Rejestracja: 4 paź 2014, o 08:49

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: Kolombek » 30 cze 2020, o 07:50

AllEyezOnMe pisze:
29 cze 2020, o 13:02
Kolombek pisze:
29 cze 2020, o 12:15
Pabalo pisze:
29 cze 2020, o 10:37
Pierwsza połowa super a druga - pary w łapach nie starczało. Jakby zatrybiło ze skutecznością w pierwszej to w drugiej Lechia by się nie podniosła. Nie chcę odnosić się jednak konkretniej do meczu, bo dość mam w sobie wewnętrznej złości i nie chcę sam siebie nakręcać, ale....
Jak dla mnie, ten konkretny występ znowu pokazał, co oznacza posiadanie bramkarza z prawdziwego zdarzenia w bramce. Nie to, że czepiam się konkretnie do osoby Damiana, bo bronił całkiem dobrze (kilka razy łapał piłkę a nie piąstkował!) jak na siebie. Jestem jednak przekonany, że taki Kuciak by nam mecz (tak jak Lechii) wybronił.
Ech....
Ja to nawet wysnuję taka tezę, że jakbyśmy mieli wybitnego bramkarza to nadal trenowałby Jagę Mamrot.
Ten wybitny bramkarz zamieniałby na gole stwarzane sytuacje? Za Mamrota był z tym problem i za Peteva jest.
Podejrzewam że nasi obrońcy popełniają więcej błędów przyczyniających się do starty gola niż bramkarze.
Na początku sezonu rozegraliśmy kilka bardzo dobrych meczów z których nie wyciągnęliśmy 3 punktów np. z Zagłebiem. Gdyby te mecze zakończyły się zwycięstwami na pewno atmosfera byłaby duuużo lepsza i łatwiej by się im grało w kolejnych meczach. Nie ma co się oszukiwać, dorobek punktowy buduje mental.

Awatar użytkownika
RADO
Posty: 50
Rejestracja: 17 wrz 2016, o 22:01

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: RADO » 30 cze 2020, o 09:41

Trener Petew poprowadził Jagiellonię w kilkunastu meczach. Dostał szatnię w spadku po Mamrocie. Dodatkowo trafił nam wirus. A już słychać głosy: Zwolnić! Wyrzucić! Niektórym przydałby się kubeł zimnej wody na głowę.

jagger77
Posty: 1280
Rejestracja: 9 paź 2014, o 17:05

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: jagger77 » 30 cze 2020, o 13:30

Też nie rozumiem skąd tyle negatywnych opinii na temat Petewa. W ostatnich meczach w grze Jagi było widać poprawę, teraz drugą połowa nie wyszła i już krzyżyk na Petewie.
Problemem jest to że my mamy tak naprawdę tylko środkowych obrońców i Tarasa. Reszta to pierwszoligowcy z bramkarzem 4-to ligowym. Drużyna przede wszystkim kompletnie nie ma skrzydeł i ataku. Ani boczni obrońcy ani boczni pomocnicy nie są wartościowi. Poza tym widoczny jest brak szybkości i dynamiki w zespole a to wyklucza walkę o cokolwiek więcej niż górna ósemka. Tylko paru sporadycznie przekroczy 31km/h... większość ma problem z granicą 30. Klimala mógł zrobić ok 35 a to jest przepaść... a jak do tego zabierze się dynamikę to nie ma szans na zawiązanie jakiejkolwiek akcji. Żaden piłkarz nie jest w stanie przyjąć i odjechac, trudniej wyjść spod pressingu i trudniej rozklepac przeciwnika. Możesz być zajebistym technikiem ale bez dynamiki i szybkości jesteś zerem.
I porównania Mamrota do Petewa są śmieszne, tym bardziej że jeszcze ktoś sobie wymyślił że u Mamrota widać było myśl szkoleniową :shock: :lol:
Przez ostatni rok pracy Mamrota to my mieliśmy zespół jeden z najsłabiej grających w defensywie w lidze.

bogus
Posty: 943
Rejestracja: 6 sie 2018, o 17:10

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: bogus » 30 cze 2020, o 14:46

Nie mam wyrobionego zdania o Petewie, ale trzeba zauważyć że kompletnie nie umie ustawić drużyny taktycznie. Zero pomysłu i schematów, wesoła kopanina. Więc nie dziwię się głosom przeciwko niemu, bo tyle meczy wystarczy by cokolwiek zmienić, a narazie progresu praktycznie nie ma. W niczym.

Em(J)Gie
Posty: 2094
Rejestracja: 18 cze 2017, o 09:46

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: Em(J)Gie » 30 cze 2020, o 17:18

Laga to była za Probierza a nie Mamrota.

darolstar
Posty: 691
Rejestracja: 14 lut 2015, o 20:31

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: darolstar » 30 cze 2020, o 17:36

Em(J)Gie pisze:
30 cze 2020, o 17:18
Laga to była za Probierza a nie Mamrota.
Dokladnie

bogus
Posty: 943
Rejestracja: 6 sie 2018, o 17:10

Re: JAGIELLONIA - LECHIA 28.06.2020r., godz. 15.00

Post autor: bogus » 2 lip 2020, o 09:41

Markuz pisze:
30 cze 2020, o 15:37
bogus pisze:
30 cze 2020, o 14:46
Nie mam wyrobionego zdania o Petewie, ale trzeba zauważyć że kompletnie nie umie ustawić drużyny taktycznie. Zero pomysłu i schematów, wesoła kopanina. Więc nie dziwię się głosom przeciwko niemu, bo tyle meczy wystarczy by cokolwiek zmienić, a narazie progresu praktycznie nie ma. W niczym.
Pozwolę sobie się nie zgodzić. W meczu z legią i 1 połowie z lechią potrafiliśmy grać szybko, kombinacyjnie i co moim zdaniem najbardziej widoczne, efektywnie wychodzić spod pressingu. Wcześniej były to 2-3 podania i laga do przodu. Więc w moim odczucu progress jest. Może nie spektakularny ale w tym składzie chyba trudno o więcej. Podsumowując, dałbym Petevowi czas.
Pozdrawiwm
M
No ja bym nie nazwał grą kombinacyjną klepanie w środku pola próbując cos zrobić. A później odegranie na skrzydło, próba ataku i strata. Większość prób ofensywnych zawdzięczamy indywidualnym próbom środka pola i Puljicia.

ODPOWIEDZ