Białystok - moje miasto a w nim...

Dyskusje na różne tematy niezwiązane z Jagiellonią.
Awatar użytkownika
FanJB
Posty: 768
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 20:40
Lokalizacja: Słoneczna

Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: FanJB » 1 paź 2014, o 15:22

Wszystko na temat naszego miasta.

Awatar użytkownika
SkaUa
Posty: 1799
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 21:47
Lokalizacja: Słoneczna 1

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: SkaUa » 30 paź 2014, o 13:56

fanpage: "Lotnisko Podlaskie - TAK, chcemy"

https://www.facebook.com/lotniskopodlaskie/timeline

Zapraszamy wszystkich chętnych do poparcia naszej akcji! Wciąż zbieramy podpisy poparcia. Choć zebraliśmy już wymagane minimum, to każdy dodatkowy podpis będzie kolejnym argumentem za referendum.

Podpisy poparcia inicjatywy referendalnej - budowa w województwie podlaskim regionalnego portu lotniczego - można składać przy ul. Warszawskiej 44/1 (II piętro). Więcej informacji pod numerem: 662 005 059, bądź mailowo: lotnisko.podlaskie@gmail.com

Cały wątek: http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... t118659489
".. Nikomu niczego nie udowadniajcie, udowodnijcie to samym sobie, nigdy nie mieliście ku temu lepszej okazji.. to jest ten moment.."

Awatar użytkownika
SkaUa
Posty: 1799
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 21:47
Lokalizacja: Słoneczna 1

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: SkaUa » 30 paź 2014, o 20:34

Jag pisze:Chyba kogos popierdolilo z tym lotniskiem, a konkretnie tego co sobie wymyslil referendum i startuje w wyborach na radnego. Koszt przeprowadzenia referendum? Naście expertyz srodowiskowych, ekologow i chuj wie jeszcze kogo. Trzeba wbic do lba, ze lotniska nie ma i nie bedzie. A nie obudzic sie z rana i pomyslec: wystartowal by ja na radnego. Ale trzeba cos obiecac. Chuj, niech bedzie lotnisko. I tak nikt go nie zbuduje, ale moze chociaz mnie wybiora na radnego. Szkoda, ze takie przypadki startuja z list PiS-u.
Nie chcesz to nie glosujesz, widzisz jakis problem?
mała pisze:dodać trzeba jeszcze w razie zgody na lotnisko, kosztów budowy i tego czy ktoś od nas będzie chciał latać. w Lublinie i Zielonej Górze są te lotniska i jakoś nie bardzo jest. Lepiej dokończyć drogę S8 i tory kolejowe. Niż pakować bezsensownie hajs w lotnisko.
Hahaha co za kacaboly, juz dawno takich glupot nie czytalem :lol: :D :lol: .
".. Nikomu niczego nie udowadniajcie, udowodnijcie to samym sobie, nigdy nie mieliście ku temu lepszej okazji.. to jest ten moment.."

miszczu
Posty: 21
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 21:32

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: miszczu » 30 paź 2014, o 21:00

SkaUa pisze:
Jag pisze:Chyba kogos popierdolilo z tym lotniskiem, a konkretnie tego co sobie wymyslil referendum i startuje w wyborach na radnego. Koszt przeprowadzenia referendum? Naście expertyz srodowiskowych, ekologow i chuj wie jeszcze kogo. Trzeba wbic do lba, ze lotniska nie ma i nie bedzie. A nie obudzic sie z rana i pomyslec: wystartowal by ja na radnego. Ale trzeba cos obiecac. Chuj, niech bedzie lotnisko. I tak nikt go nie zbuduje, ale moze chociaz mnie wybiora na radnego. Szkoda, ze takie przypadki startuja z list PiS-u.
Nie chcesz to nie glosujesz, widzisz jakis problem?
Problem jest taki, że referendum nie robi się za darmo. Za wszystko trzeba zapłacić, za organizację, za wydruk kart, za opłacenie członków komisji. Raczej znajdą się lepsze sposoby na zagospodarowanie tych pieniędzy
SkaUa pisze:
mała pisze:dodać trzeba jeszcze w razie zgody na lotnisko, kosztów budowy i tego czy ktoś od nas będzie chciał latać. w Lublinie i Zielonej Górze są te lotniska i jakoś nie bardzo jest. Lepiej dokończyć drogę S8 i tory kolejowe. Niż pakować bezsensownie hajs w lotnisko.
Hahaha co za kacaboly, juz dawno takich glupot nie czytalem :lol: :D :lol: .
Nie mam pojęcia co to są kacaboły, ale na pewno lepiej dokończyć drogę S8 i tory kolejowe niż bezsensownie budować lotnisko. Po ukończeniu ósemki do Warszawy, będzie można sobie spokojnie i wygodnie dojechać na Okęcie. Tak samo po modernizacji torów, będzie można korzystać z pociągów. Z tego co pamiętam ostatnie plany lotniska, zakładały jego położenia w jakichś wioskach w pewnej odległości od Białegostoku. To już lepiej kawałek dalej pojechać, ale po lepszej drodze i nie wydawać sporych kwot na budowę lotniska. Nie wspominając już o tym, że najprawdopodobniej nasze lotnisko podążyłoby śladem lotnisk z Lublina czy Rzeszowa i byłoby po prostu nierentowne.

Awatar użytkownika
Jag
Posty: 53
Rejestracja: 5 paź 2014, o 21:37

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: Jag » 30 paź 2014, o 21:36

Kolego, chuj tam, ze nierentowne. Wazne, ze jakis dzban ujebal sobie we lbie, ze tym lotniskiem " wjedzie" na stanowisko radnego. Rzygac sie chce jak widze takie fizjonomie, ktore za piec dwunasta budza sie i robia rejwach. A najsmutniejsze jest to, ze znajduja takich, ktorzy ich popieraja. To jest dramat. Pomyslodawcy referendum polecam turnus zdrowotny na oddziale zamknietym w Choroszczy.
Znajdzie się cela dla tuska cwela.

Awatar użytkownika
SkaUa
Posty: 1799
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 21:47
Lokalizacja: Słoneczna 1

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: SkaUa » 30 paź 2014, o 22:10

^^ Skad wiesz ze bedzie nierentowne? Nostradamusem jestes :lol: ? Zazdroszcze ci.

Poza tym jak cie to nie dotyczy to na ch*j robisz zamieszanie?
".. Nikomu niczego nie udowadniajcie, udowodnijcie to samym sobie, nigdy nie mieliście ku temu lepszej okazji.. to jest ten moment.."

Feyenoord
Posty: 63
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 20:09

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: Feyenoord » 30 paź 2014, o 22:26

Nie wierze w co czytam... ze mieszkancy Bialegostoku nie chca lotniska.

bary
Posty: 586
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 11:19

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: bary » 31 paź 2014, o 12:27

Jag pisze:Kolego, chuj tam, ze nierentowne. Wazne, ze jakis dzban ujebal sobie we lbie, ze tym lotniskiem " wjedzie" na stanowisko radnego. Rzygac sie chce jak widze takie fizjonomie, ktore za piec dwunasta budza sie i robia rejwach. A najsmutniejsze jest to, ze znajduja takich, ktorzy ich popieraja. To jest dramat. Pomyslodawcy referendum polecam turnus zdrowotny na oddziale zamknietym w Choroszczy.
po pierwsze kolejne bezsensowne obelgi w stosunku innych forumowiczów, zostaną nagrodzone według regulaminu forum

po drugie czy kolega sobie zdaje sprawę z tego że lotnisko to nie supermarket i jego głównym celem nie jest zarabianie pieniędzy? Jego celem jest stworzenie nowych możliwości komunikacyjnych dla mieszkańców regionu, nie rozumiem też na czym opierasz przekonanie że nie miałby kto latać? mało osób z naszego regionu korzysta z lotów?? I co najważniejsze jesteśmy jednym regionem polski wraz z mazurami który jest totalnie odcięty od połaczeń lotniczych. Opera, stadion, szpital i budowa drogi to wszystko jest nie rentowne a jednak si to buduje bo ma służyć ludziom, jak tego nie rozumiesz to znaczy że masz poważny problem z rozumieniem roli państwa, ale służę pomocą: Państwo nie ma zarabiać pieniędzy tylko stwarzać jak najlepsze warunki i ramy do życia swoim obywatelom.

Jagami 1920
Posty: 16
Rejestracja: 1 paź 2014, o 09:41

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: Jagami 1920 » 31 paź 2014, o 12:59

Mój syn jest na emigracji, widzimy się dwa razy do roku na święta.Gdyby było lotnisko mógłby być częściej w domu i nie jest to tylko moje zdanie ale jego i wielu innych w takiej sytuacji.A że sprawa wypływa przy wyborach? Chyba każdy ma swój rozum!!

Awatar użytkownika
Jag
Posty: 53
Rejestracja: 5 paź 2014, o 21:37

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: Jag » 31 paź 2014, o 14:56

Bary to polecam przeprowadzic sie do np. takiej Norwegii. Tam panstwo stwarza jak najlepsze warunki obywatelowi. Majac nadwyzke budzetowa. Dla mniej pojetnych-do kasy panstwa wplywa wiecej hajsu niz jest potrzebne na wykonanie zalozen budzetowych. Ja rowniez chcialbym lotniska zeby bylo jasne. Sam w miare regularnie korzystam z tego rodzaju transportu. I doskonale to wiem, ze taka operacja z przedostaniem sie do Wawy, dojechania na parking itd zajmuje co najmniej pol dnia. Ale juz tyle pieniedzy wypierdolono w bloto w temacie lotniska, ze naprawde na chwile obecna jest co najmniej smieszne poruszanie tego tematu.
I z tym obrazaniem to nie przesadzaj. Nazwanie dzbanem jakiegos kawalera o niespelnionych ambicjach politycznych, belkoczacego cos o lotnisku, to pieszczotliwe okreslenie.
A z tym synem na emigracji to naprawde wzruszajace. Pewnie, gdyby lotnisko jednak istnialo u nas, latalby do Polski co tydzien.
Znajdzie się cela dla tuska cwela.

bary
Posty: 586
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 11:19

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: bary » 31 paź 2014, o 15:26

masz racje jeśli chodzi o to ile pieniędzy poszło w błoto, bo ciągle zmieniano lokalizacje, robiono nowe ekspertyz itd. , ale jeżeli jest to główny argument przeciwko budowie to jest dość słaby. Swoją drogą to wyborcy powinni rozliczyć tych, którzy są odpowiedzialni za to. że te już wydane pieniądze zostały totalnie zmarnowane. Nie rozumiem jak można być przeciwnikiem referendum, które to pozwala ludziom wyrazić swoją wolę w konkretnej sprawie, argument o marnowaniu publicznych pieniędzy jest też chybiony, bo to są nasze ( podlaskich podatników) pieniądze i nasze potrzeby, a skoro władza olewa ten temat, to trzeba taką potrzebę wyartykułować w najmocniejszy ,z przewidzianych w demokratycznym ustroju , sposób.

niekoniecznie
Posty: 264
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 17:03

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: niekoniecznie » 31 paź 2014, o 22:56

Jagami 1920 pisze:Mój syn jest na emigracji, widzimy się dwa razy do roku na święta.Gdyby było lotnisko mógłby być częściej w domu i nie jest to tylko moje zdanie ale jego i wielu innych w takiej sytuacji.A że sprawa wypływa przy wyborach? Chyba każdy ma swój rozum!!
urzekła mnie Twoja historia. A ja nie jestem na emigracji i próbuję związać koniec z końcem w Białymstoku. Czy to znaczy, że mam dopłacać do lotniska, które nie ma prawa się zwrócić? Nie mówię tu o koszcie budowy, który byłby poniesiony jednorazowo, a o kosztach utrzymania infrastruktury i całej administracyjnej otoczki.

Ale przeciwnikiem referendum nie jestem. Wręcz przeciwnie. Jeśli ludzie w Białymstoku uważają że są na tyle bogaci, że np. oprócz zajebistej opery stać ich jeszcze na lotnisko, to spoko, zadłużmy się jeszcze bardziej. Taki urok demokracji, jeśli głupich jest więcej niż mądrych to rządzi głupota.

bary
Posty: 586
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 11:19

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: bary » 2 lis 2014, o 11:00

na nic nas nie stać i nic nie róbmy, ale z drugiej strony dobrze że stać nas na utrzymywanie straży miejskiej i armii urzędników od stawiania pieczątek. ręce opadają... Kiedy wy w końcu zrozumiecie że samorząd zajmuje sie właśnie takimi nierentownymi rzeczami, bo jakby budowa lotniska była super opłacalnym interesem to już dawno ktoś by zainwestował w to. Wodociągi , mosiry i inne bkmy też są nie rentowne a jednak sie je utrzymuje i rozwija....

Awatar użytkownika
Jag
Posty: 53
Rejestracja: 5 paź 2014, o 21:37

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: Jag » 2 lis 2014, o 20:17

Bary, ale wcale nie chodzi o to zeby lotnisko zarabialo. Chociaz dobrze by bylo gdyby wychodzilo na plus lub na niewielkim deficycie. Chodzi o sama istote problemu. Lotnisko-czy jest w ogole potrzebne. Zakladajac, ze jest. Ok swietnie. I teraz dochodzimy do sedna. Czy Wy myslicie, ze jezeli lotnisko powstanie, bedzie to analogiczne lotnisko pod wzgledem polaczen do lotniska w Krakowie, Poznaniu, Katowicach czy nawet Modlinie? Absolutnie tak nie bedzie. Jak ktos mysli, ze na wakacje w Sharm el Sheik poleci z krywlan, topolan czy sannnik to jest naiwny jak dziecko. Podobnie syn bedacy na emigracji w Anglii nie przyleci raz na miesiac do teskniacego pare postow wyzej ojca i nie wyladuje pod Bialymstokiem. Jestem pewien, ze ZADEN przewoznik nie bedzie stad latal. Zaden. A tym bardziej wakacyjne loty czarterowe.To sa prywatne firmy, a nie samorzady. U nich hajs musi sie zgadzac. Ma byc na plus. Te lotnisko w formule takiej w jakiej chca zeby bylo roznoracy napalency nie ma racji bytu. Tak widze to ja i sporo innych osob. Wybetonowac pas na krywlanach, poprawic infrastrukture tyle ile potrzeba i biznesmeny, ktore podobno tylko dlatego u nas nie inwestuja, bo nie moga przyleciec, nie beda mieli wymowek. Kolej i expresowka do Wawy. To powinien byc priorytet. Zeby dalo sie osiagnac czas podrozy pociagiem do Wawy 2 godziny i autem po expresowce, powiedzmy tez ok. dwoch godzin to nic wiecej nie trzeba.
Znajdzie się cela dla tuska cwela.

Awatar użytkownika
SkaUa
Posty: 1799
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 21:47
Lokalizacja: Słoneczna 1

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: SkaUa » 2 lis 2014, o 20:56

Jag pisze:Bary, ale wcale nie chodzi o to zeby lotnisko zarabialo. Chociaz dobrze by bylo gdyby wychodzilo na plus lub na niewielkim deficycie. Chodzi o sama istote problemu. Lotnisko-czy jest w ogole potrzebne. Zakladajac, ze jest. Ok swietnie. I teraz dochodzimy do sedna. Czy Wy myslicie, ze jezeli lotnisko powstanie, bedzie to analogiczne lotnisko pod wzgledem polaczen do lotniska w Krakowie, Poznaniu, Katowicach czy nawet Modlinie? Absolutnie tak nie bedzie. Jak ktos mysli, ze na wakacje w Sharm el Sheik poleci z krywlan, topolan czy sannnik to jest naiwny jak dziecko. Podobnie syn bedacy na emigracji w Anglii nie przyleci raz na miesiac do teskniacego pare postow wyzej ojca i nie wyladuje pod Bialymstokiem. Jestem pewien, ze ZADEN przewoznik nie bedzie stad latal. Zaden. A tym bardziej wakacyjne loty czarterowe.To sa prywatne firmy, a nie samorzady. U nich hajs musi sie zgadzac. Ma byc na plus. Te lotnisko w formule takiej w jakiej chca zeby bylo roznoracy napalency nie ma racji bytu. Tak widze to ja i sporo innych osob. Wybetonowac pas na krywlanach, poprawic infrastrukture tyle ile potrzeba i biznesmeny, ktore podobno tylko dlatego u nas nie inwestuja, bo nie moga przyleciec, nie beda mieli wymowek. Kolej i expresowka do Wawy. To powinien byc priorytet. Zeby dalo sie osiagnac czas podrozy pociagiem do Wawy 2 godziny i autem po expresowce, powiedzmy tez ok. dwoch godzin to nic wiecej nie trzeba.
Jakos w Lublinie sobie z tym poradzili, mimo tego ze pod nosem maja lotnisko w Rzeszowie, praktycznie w tej samej odleglosci co my Chopina. Wiec to co opiszesz nie ma zadnego relanego oparacia w jakichkolwiek faktach. To sa tylko domysly i przypuszczenia takich ludzi jak Ty i Tobie podobnych. Masz swoje teorie a inni maja swoje, wiec nie kazdy musi sie z tym zgadzac.

A mityczne 2 godziny do Warszawy to mozna wlozyc miedzy bajki. Nigdy tak nie bedzie i tyle w tym temacie. Poza tym podroz na lotnisko trzeba liczyc w 2 strony (no chyba ze jedziesz swoim wozkiem i zostawiasz go tam na parkingu) i jakos nikt o tym nigdy nie pamieta.
".. Nikomu niczego nie udowadniajcie, udowodnijcie to samym sobie, nigdy nie mieliście ku temu lepszej okazji.. to jest ten moment.."

niekoniecznie
Posty: 264
Rejestracja: 30 wrz 2014, o 17:03

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: niekoniecznie » 2 lis 2014, o 21:02

bary pisze:na nic nas nie stać i nic nie róbmy, ale z drugiej strony dobrze że stać nas na utrzymywanie straży miejskiej i armii urzędników od stawiania pieczątek. ręce opadają... Kiedy wy w końcu zrozumiecie że samorząd zajmuje sie właśnie takimi nierentownymi rzeczami, bo jakby budowa lotniska była super opłacalnym interesem to już dawno ktoś by zainwestował w to. Wodociągi , mosiry i inne bkmy też są nie rentowne a jednak sie je utrzymuje i rozwija....
a ja od siebie dodam, że tak samo mam wbite w straż miejską i bandę urzędników i a nawet tę całą operę, to nie ma nic do rzeczy...

Jeszcze trzeba pamiętać, że pierwsze co powstanie przy budowie lotniska to spółka, która się nazwie np. "Białostocki Port Lotniczy" z prezesuniem, dwoma zastępcami i od groma synekur dla krewnych i znajomych. Na długo, zanim jakikolwiek pasażer wsiądzie do samolotu.

Poza tym wyżej Jag napisał bardzo słusznie, że konkurencją dla Okęcia i Balic to my nie będziemy, więc można zapomnieć że jeśli powstanie u nas lotnisko to nagle ludzie przestaną jeździć do Warszawy na Okęcie, bo to po prostu nieprawda. Samorząd może dopłacać do pewnych rzeczy, ale czy powinien tak robić w przypadku lotniska? Koszty są niebagatelne, a jak często przeciętny mieszkaniec naszego województwa będzie mógł sobie pozwolić na ten niewątpliwy luksus, jakim jest przelot samolotem? Dodatkowo pamiętajmy, jak bardzo zadłużonym miastem Białystok stał się za kadencji Tadeusza.

podsumowując: oczywiście lotnisko byłoby fajnie, ale na obecnym etapie i przy obecnej sytuacji finansowej nas po prostu na nie nie stać.

__P__
Posty: 498
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 17:36

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: __P__ » 2 lis 2014, o 21:15

niekoniecznie pisze:
a jak często przeciętny mieszkaniec naszego województwa będzie mógł sobie pozwolić na ten niewątpliwy luksus, jakim jest przelot samolotem?
"luksus" jak cholera, przy odpowiednim wyprzedzeniu bilety po Polsce chodzą po 50-60 zł w obie strony, zagraniczne od stówki, a czasem i taniej można wyhaczyć więc ten argument akurat totalnie nietrafiony.

Feyenoord
Posty: 63
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 20:09

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: Feyenoord » 2 lis 2014, o 22:59

Ot i luksus. 60zl Ryanairem za bilety Warszawa-Bruksela, Bruksela-Warszawa x2, czyli 15zl za bilet. Wiecej czasu i pieniedzy stracilem za podroz na lotnisko i spowrotem.

Ludzie od Nas kombinowali i na wyjazd do Glogowa korzystali z lotow, taki to luksus.

Mi sie kojarzy ze przed rokiem jak szukalem wycieczki, to przy ktorejs byla opcja lotu z Lublina, takze czemu czartery maja nie latac z Bialegostoku do Turcji czy Tunezji?
Proste ze nidy Bialystok by nie dorownal dla Okecia, Balic, Gdanska, Poznania, ale Rzeszow ma nawet Lufthanse, wiec czemu ma Bialystok nie miec?
Duzo ludzi z regionu korzysta tez z litewskich lotnisk, przeciez to sa czesto polskie pieniadze wydawane gdzies w tamtejszych sklepach, stacjach, barach.

Wlasnie zajebali tory do Warszawy, zaraz zaczna remonty do granicy wojewodztwa, bedziecie wyjezdzac 10 godzin wczesniej zeby na jebane lotnisko sie dostac, i dalej bedziecie lykac ze "jak zbuduja to w 2 godziny sie dojedzie". Na pewno kurwa tak bedzie.

boniekk
Posty: 249
Rejestracja: 16 paź 2014, o 11:55

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: boniekk » 3 lis 2014, o 00:09

Jag pisze:Czy Wy myslicie, ze jezeli lotnisko powstanie, bedzie to analogiczne lotnisko pod wzgledem polaczen do lotniska w Krakowie, Poznaniu, Katowicach czy nawet Modlinie? Absolutnie tak nie bedzie. Jak ktos mysli, ze na wakacje w Sharm el Sheik poleci z krywlan, topolan czy sannnik to jest naiwny jak dziecko. Podobnie syn bedacy na emigracji w Anglii nie przyleci raz na miesiac do teskniacego pare postow wyzej ojca i nie wyladuje pod Bialymstokiem. Jestem pewien, ze ZADEN przewoznik nie bedzie stad latal. Zaden. A tym bardziej wakacyjne loty czarterowe.To sa prywatne firmy, a nie samorzady. U nich hajs musi sie zgadzac. Ma byc na plus.
a może po prostu należałoby spytać przewoźników czy otworzyliby loty na takie lotnisko? Zamiast lecieć do Shanghaju jak to lubi TT spróbować umówić się z na rozmowę z Ryanairem, Wizzairem, Lotem...
myślę że dużo by się wyjaśniło.

a nie jak zwykle zabieranie się do sprawy od dupy strony.
To tak jakby wioska wybudowała przystanek i czekała czy ktoś się zatrzyma.

Awatar użytkownika
Jag
Posty: 53
Rejestracja: 5 paź 2014, o 21:37

Re: Białystok - moje miasto a w nim...

Post autor: Jag » 3 lis 2014, o 15:59

boniekk pisze:
Jag pisze:Czy Wy myslicie, ze jezeli lotnisko powstanie, bedzie to analogiczne lotnisko pod wzgledem polaczen do lotniska w Krakowie, Poznaniu, Katowicach czy nawet Modlinie? Absolutnie tak nie bedzie. Jak ktos mysli, ze na wakacje w Sharm el Sheik poleci z krywlan, topolan czy sannnik to jest naiwny jak dziecko. Podobnie syn bedacy na emigracji w Anglii nie przyleci raz na miesiac do teskniacego pare postow wyzej ojca i nie wyladuje pod Bialymstokiem. Jestem pewien, ze ZADEN przewoznik nie bedzie stad latal. Zaden. A tym bardziej wakacyjne loty czarterowe.To sa prywatne firmy, a nie samorzady. U nich hajs musi sie zgadzac. Ma byc na plus.
a może po prostu należałoby spytać przewoźników czy otworzyliby loty na takie lotnisko? Zamiast lecieć do Shanghaju jak to lubi TT spróbować umówić się z na rozmowę z Ryanairem, Wizzairem, Lotem...
myślę że dużo by się wyjaśniło.

a nie jak zwykle zabieranie się do sprawy od dupy strony.
To tak jakby wioska wybudowała przystanek i czekała czy ktoś się zatrzyma.
Bardzo slusznie. Nie wiem jak to sie ma od strony technicznej. Czy to sa jakies umowy przedstepne, czy robi sie to na gebe. Czy przewoznik moze sie pozniej wymiksowac z ustalen z jakiegos blahego powodu? Nie wiem, nie znam sie na tym poprostu. Ale napewno pieniacze od referendum sie na tym znaja, wiec mozna byc spokojnym hehe.
Ktorys tam podaje przyklad Lublina. Nie wiem czy to jest wzor do nasladowania. Lotnisko owe zakonczylo rok 2013 z bodajze 30-sto milionowa strata. Ale jak rozumiem to nie jest istotne.
Odnosnie wycieczek wakacyjnych, czyli lotow czarterowych, wyloty ze wspomnianego Lublina trafiaja sie SPORADYCZNIE. Kazdy kto choc raz wybieral sie na wakacje samolotem o tym wie. Tak, ze przyklad znow co najmniej nietrafiony.
W sumie nie wiem po jaki chuj te referendum? Wiekszosc ludzi widac, ze chcialaby zeby powstalo lotnisko, z Boza pomoca i rozsadnym glosowaniem niedojoby z platformy pojda precz, wiec nic nie stoi na przeszkodzie, aby nowa wladza budowala. No chyba, ze referendu jest po to, zeby ktos mogl narobic wokol siebie szumu przed wyborami hehe.
Znajdzie się cela dla tuska cwela.

ODPOWIEDZ