Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Dyskusje na temat meczów Jagiellonii, transferów, spraw około klubowych.
ODPOWIEDZ
pawelz
Posty: 1102
Rejestracja: 26 lip 2015, o 19:50

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: pawelz » 2 sie 2020, o 19:59

ultras99 pisze:
2 sie 2020, o 19:55
Ciekawe jakie cele dostał nowy trener, w nowym sezonie nie będzie już podziału na grupy więc słynna walka o grupę mistrzowską staje się historią.
Strzała określił jako jest cel - zdobyć jak najwięcej punktów.

chiper88
Posty: 106
Rejestracja: 14 cze 2015, o 00:43

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: chiper88 » 2 sie 2020, o 20:07

Pare wygramy
Pare zremisujemy
Parenascie przegramy

Jakoś to będzie

Panowie !!!!

Czy my na prawdę mamy zły skład?
Moim Zdaniem

Bramkarz - Top 4 ligi plus małolat który się nie boi grać
Obrona środek - Top 4 ligi
Boki obrony - zgaduj zgadula
Pomoc - Top 4 ligi patrząc na zawodnikow którzy maja jakieś cv i coś osiągali to boki tylko wybierać pod taktykę Bo nie wierze ze Prikryl i camara nagle od-uczyli się grać w piłkę
Atak - zgadul zgadula

Moim zdaniem brakuje dobrego psychologa albo Zajac będzie takim trenerem który zmotywuje...
50% siedzi w głowach piłkarzy

pawelz
Posty: 1102
Rejestracja: 26 lip 2015, o 19:50

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: pawelz » 2 sie 2020, o 20:09

Pamiętajmy, że okienko dopiero się zaczyna i trwa do 5 października. Jesienią możemy się obudzić w innej rzeczywistości....

old_generation
Posty: 1431
Rejestracja: 26 sty 2016, o 07:22

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: old_generation » 2 sie 2020, o 22:08

chiper88 pisze:
2 sie 2020, o 20:07
Moim zdaniem brakuje dobrego psychologa albo Zajac będzie takim trenerem który zmotywuje...
50% siedzi w głowach piłkarzy
Przynajmniej rozmawia z piłkarzami, bo mówi w tym samym języku co oni.

JŻuberek
Posty: 168
Rejestracja: 24 lut 2015, o 09:27

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: JŻuberek » 6 sie 2020, o 07:30

Franek w rozmowie z Wołosem o trenerze Zającu:
https://www.onet.pl/sport/przeglad-spor ... 5,5e4c2379
PIOTR WOŁOSIK: – Od wielu lat pozostaje pan w przyjaźni z Bogdanem Zającem, nowym trenerem Jagiellonii Białystok. Dowiadując się, zapewne z wyprzedzeniem, że ma szansę zostać szkoleniowcem Jagi był pan zaskoczony? W końcu to pierwsza, samodzielna praca Zająca w roli opiekuna drużyny seniorów.

TOMASZ FRANKOWSKI (były piłkarz Jagiellonii Białystok i reprezentacji Polski): – Sygnał miałem dosłownie ciut wcześniej, lecz Bodzio jest z gatunku tych hermetycznych, zapewne z racji wielu lat pracy w roli asystenta trenera Adama Nawałki. W tamtym sztabie wszystko było brane pod lupę absolutnie we własnym gronie. Niezwykle rzadko coś wydostawało się na zewnątrz. Im mniej informacji dostawało się do opinii publicznej, tym mniejsze ryzyko powodów do krytyki. U nas, dość często kieruje się ją z wyprzedzeniem, jak powiedzmy przy powołaniach, a krytyka zawczasu może zupełnie zepsuć atmosferę. Co do zaskoczenia, nominację Bodzia przyjąłem z mniejszym zdziwieniem, niż na przykład zatrudnienie Irka Mamrota, czy drugie zatrudnienie Michała Probierza, lub powierzenie drużyny Tomaszowi Hajcie. Czarek Kulesza, prezes Jagiellonii po raz kolejny udowodnił, iż jest mistrzem w zaskakiwaniu opinii publicznej. I częściej z pozytywnym skutkiem, bo bardzo dobrą markę wyrobili w Białymstoku Probierz i Mamrot, choć nie wypalił eksperyment z Tomaszem Hajtą.

Ładnym wpisem w mediach społecznościowych powitał pan Bogdana Zająca w Białymstoku, z którym zaprzyjaźnił się pan w trakcie wspólnych występów w Wiśle Kraków.

Jest ojcem chrzestnym naszego młodszego syna – Xawiera. Nasze żony również bardzo się lubią. Utrzymujemy na ile się da bliskie, rodzinne kontakty, co w minionych latach nie było proste, wszak Bodzio asystował selekcjonerowi. Nasze dzieci wspólnie dorastały, spędzały razem mnóstwo czasu, gdy mieszkaliśmy w Krakowie. Bodzio ma dwóch synów wciąż próbujących kopać piłkę. Z racji zbliżonego wieku mieli świetny kontakt z moim synem – Fabianem. Ze swoim rówieśnikiem, Michałem, Fabian zaczynał granie w trampkarzach Wisły Kraków. Starszy od nich o dwa lata – Mateusz, oprócz piłki całkiem poważnie poświęca się też pasji wspinania po górach. Ostatnio zdobył Orlą Perć, a to w opinii ludzi z „górskiej” branży jest osiągnięciem budzącym szacunek.

Ich ojciec też ma słabość do gór?

Zdecydowanie. Cała rodzina bardzo je lubi, a mają je na wyciągnięcie ręki, bo pod koniec kariery Bogdan kupił apartament w Zakopanem. Sam pochodzi z Podkarpacia. Przebywanie w górach jest dla nich idealną formą relaksu.

Z ciekawości – pana góry pociągają?

Niestety nie. Owszem, bywałem w Zakopanem, lecz raczej szlakiem wybitnie turystycznym, czyli Krupówki, Gubałówka. Nie potrzebuję aż takiej dawki adrenaliny, by wdrapywać się na szczyty.

Bogdan Zając latami współpracujący z trenerem Adamem Nawałką w reprezentacji, wcześniej w Górniku Zabrze czy GKS Katowice za bardzo nie „przesiąkł” swoim specyficznym szefem? Jest w stanie odciąć pępowinę asystenta Nawałki?

Uważam, że w pewnych postępowaniach będzie identyczny. Tak jak rozmawialiśmy – szczelność sztabu, nieprzepuszczalność. Kiedyś, po pierwszym, drugim telefonie z niezobowiązującym, luźnym zapytaniem, kto zagra w meczu reprezentacji dałem sobie spokój (śmiech). Odpowiedź Bodzia brzmiała: „sprawdzamy, testujemy różne warianty, kombinujemy”. Ze zrozumieniem podszedłem do takiej postawy i trwam w tym do dziś, więc nie grozi mi, że wcześniej od innych poznam wieści transferowe Jagiellonii. W ogóle mnie to nie interesuje, choć już wyniki na boisku jak najbardziej. Na potwierdzenie taka ciekawostka: skontaktował się ze mną Dawid Kort, były piłkarz między innymi Wisły Kraków z prośbą o numer do trenera Zająca. Napisałem Bodziowi czy sobie tego życzy. Odpisał po dwóch dniach, w środku nocy, około 2.30, że pozycję na której grywa Dawid ma w Jadze mocno obsadzoną, dlatego nie ma potrzeby kontaktu.

Godzina 2.30 wskazuje, że zapał do roboty trener Zając odziedziczył po swoim mentorze.

Fakt. Tak, ostatni rok miał mocno urlopowy, dlatego mógł nazbierać sił i witalności, by teraz „depnąć” z pracą. Zanosi się, że jego sztabowcy z Jagi nie pośpią sobie zbyt wiele.

W trakcie kariery zawodowego piłkarza Bogdan Zając zdradzał zainteresowanie trenerką?

Raczej nie. Być może kończąc karierę zawodnika będąc piłkarzem Zagłębia Lubin, grając wówczas pod okiem Adama Nawałki spodobało mu się szkolenie, analizowanie?

Rola asystenta byłego selekcjonera nie była bułką z masłem. Sztabowcy Nawałki należeli do gatunku rzadkich gości w domu. Wciąż w trasie. Jak nie z szefem w odwiedzinach u kadrowiczów, to wyjazdy, by oglądać w akcji potencjalnych do powołań. W każdym razie w kółko i najczęściej daleko poza domem.

Tak jest. Nawałka, Zając są pracoholikami, jednak w absolutnie pozytywnym sensie. Ogromnie zaangażowali się w pracą z reprezentacją. Poświęcili się jej. Były selekcjoner nie ma dzieci, więc w domu mógł bywać sporadycznie. Bodzio dzieci ma, lecz nie ma co ukrywać, że przez lata, które mąż spędzał przy reprezentacji, wychowanie i opiekowanie się Mateuszem oraz Michałem spadło na Dorkę...czyli Dorotę, żonę Bodzia.

No to prostu z mostu – Bogdan Zając poradzi sobie w roli trenerskiej „jedynki”?

Wiadomo, życzę mu, jak najlepiej, choć z drugiej strony, co to znaczy czy sobie poradzi? Uważam że co najmniej jeden sezon pracy powinien udzielić odpowiedzi na to pytanie i zajęcie miejsca między pozycją trzecią a szóstą będzie przyjęte z radością. Przecież słyszymy od działaczy klubowych że skoro spada tylko jeden zespół, to ma to być sezon „ekonomiczny”, bez napinki na piłkarzy którzy dużo zarabiają i z chęcią wprowadzenia do kadry młodzieży, stąd i pozycja dalsza jest możliwa. Jednak biorąc pod uwagę długoterminową wizję klubu i nowego sztabu może być korzystniejsza w perspektywie rozwoju klubu. Ja nie jestem w środku i nie znam ustaleń, więc trudno mi wyrokować ...

Nie wyklucza pan, że może zaliczyć wywrotkę, sparzyć się?

I taką ewentualność należy brać pod uwagę.

Podejrzewał pan, że Bogdan Zając w końcu wyjdzie spod skrzydeł Nawałki czy pozostanie wiecznym asystentem?

Byłem pewien, że podejmie próbę samodzielnej pracy. Z każdym miesiącem, po rozstaniu z reprezentacją, czekając na ofertę z zagranicy, która ostatecznie nie nadeszła Bogdan zdawał sobie sprawę, iż pora podjąć pracę na wybitnie własny rachunek. Jeśli dobrze pamiętam, trener Nawałka zakomunikował współpracownikom, by rozglądali się za robotą, bo on sam nie jest zmuszony do jak najszybszego jej podjęcia. Życie się toczy, rachunki same się nie zapłacą. Bogdan miał kilka ofert, choć na finiszu coś się wysypywało, dlatego, gdy zjawił się w Białymstoku, po pierwszych rozmowach z szefami Jagi wcale nie był pewien angażu. Już „był” trenerem Arki, Widzewa, Levadii, dlatego wolał dmuchać na zimne. Był ostrożny w ocenie swoich szans, ale musiał przypaść do gustu działaczom Jagi, skoro następnego dnia rozwiązali umowę z Iwajło Petewem i zatrudnili jego.

Był pan zaskoczony, że po zaledwie pół roku pracy pożegnano bułgarskiego szkoleniowca?

Jestem zwolennikiem dawania szansy trenerom w dłuższym dystansie, ale to nie ja wykładam pieniądze na klub, nie jestem jego właścicielem więc łatwiej mi wypowiadać takie słowa. Fakt, Jaga miała sezon z perypetiami, także tymi nie z własnej winy, bo wybuchła pandemia. Tyle, że ona w równym stopniu dotknęła każdy zespół ekstraklasy. Cóż, trener został zwolniony po kilku miesiącach, co w pewnym stopniu zawsze jest przyznaniem się właścicieli klubu do błędu. Przypuszczałem jednak, że Petew kolejne pół roku jeszcze dostanie.

Bogdan Zając w trakcie kariery był obrońcą. Trener Adam Nawałka też, żartobliwie mówiąc, lubił zagrać niskim pressingiem. Utarła się opinia, iż szkoleniowcy, w przeszłości defensorzy nad efektowną grę swoich zespołów przedkładają dostęp do bramki.

Mówi się, że trener–były obrońca woli wygrać 1:0 po takiej sobie grze, niż 4:3, bo tu wyszły i drażnią spore mankamenty w grze defensywnej. Fakt, trochę mi się widzi pierwsza wersja Jagiellonii w wersji Bodzia, lecz oczywiście mogę się mylić. A jeśli finiszem okaże się wygrana mniej efektowniej grającej Jagiellonii – nie widzę żadnego problemu.

Nawałka kładł nacisk na tak zwane okołopiłkarskie standardy. Jednakowe ubrania sztabu, menu z wyselekcjonowanych produktów. Zając podąży za tym?

Sądzę, że tak, ponieważ już w trakcie pracy w GKS-ie Katowice i Górniku Zabrze starali się wprowadzać te ponadprzeciętne wymagania, a w reprezentacji – już bardzo mocno. Filozofia ta się sprawdziła, dlatego na podstawie wymienionych przykładów Bodzio musi przekonać szefów Jagi, a nie będzie to łatwe, że na dodatkowe sprawy warto wyłożyć umowną złotówkę. Jeśli będą wyniki, nie sądzę, by ktoś robił mu z tym problem.

Po zagranicznych wojażach, z pewnymi obawami, z racji 34 lat wracał pan do naszej ekstraklasy. Teraz do ligi przybył 40–letni Artur Boruc. Wierzył pan, że zdecyduje się jeszcze na grę w Polsce?

W minionych trzech latach Bournemouth niespecjalnie go wyeksploatowało, jeśli chodzi o granie w Premier League, choć wiem że musiał być w pełni gotowy do gry i bardzo sprawny w treningu, bo tam gamonie nie grają. Jeśli ma w sobie piłkarski gen długowieczności, który ja chyba też posiadałem, to nadchodzący sezon może mieć bardzo udany, czego bym chciał. Powrót musi być zgrany z odpowiednim klubem. Ja trafiłem idealnie. A bywały powroty wracających do tej niby słabej ligi kończące się klapą. Marek Koźmiński w Górniku Zabrze, Adam Matysek w Zagłębiu Lubin, Irek Jeleń w Górniku Zabrze. Artur nie musi mieć w Legii z tym kłopotu, bo ona traci mało goli i ponownie będzie faworytem rozgrywek. Czyli nadmiar pracy, wydaje mi się mu nie grozi. Wiele zależy też od jego podejścia, czy wciąż mu się chce? Myślę jednak, że jest odpowiedzialnym chłopakiem i pomoże Legii utrzymać na wysokim poziomie. O pozytywnym strzale marketingowym klubu ze stolicy nie wspominam. Ja trafiłem do ambitnej Jagiellonii, głodnej sukcesów, z ambitnym, bardzo głodnym trenerem, a był nim Michał Probierz. Starałem się więc, mimo wieku podrzucić mu nie tylko przystawkę, ale i drugie danie. Wiek, niezależnie od pozycji na boisku nie zwalnia starszego piłkarza z obowiązku solidnego trenowania i dostosowania obciążeń. A w meczu – nie ma zmiłuj, trzeba zasuwać. I tak pewnie będzie z Arturem Borucem. Bo młode wilki z przeciwnych drużyn zechcą pewnie wbić gola „temu” Borucowi. Przed spotkaniem zawsze powiedzą: dzień dobry panie Arturze, ale jak nastukają mu goli, można być pewnym, że ze śmiechem podsumują: kończ dziadku!
Ciekawostka - Dawid Kort dobijał się do Zająca, a ten stwierdził, że jego pozycję ma dobrze obsadzoną. Być może więc udało się przekonać Pepika do przedłużenia, a Struski i Oli rokują dobrze w oczach trenera :)

Grost
Posty: 1606
Rejestracja: 15 maja 2015, o 09:04

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: Grost » 6 sie 2020, o 08:54

Niezwykle rzadko coś wydostawało się na zewnątrz. Im mniej informacji dostawało się do opinii publicznej, tym mniejsze ryzyko powodów do krytyki.
Hmm... To chyba na plus
JŻuberek pisze:
6 sie 2020, o 07:30
Ciekawostka - Dawid Kort dobijał się do Zająca, a ten stwierdził, że jego pozycję ma dobrze obsadzoną. Być może więc udało się przekonać Pepika do przedłużenia, a Struski i Oli rokują dobrze w oczach trenera :)
No i nie zapominajmy o Mystku

JŻuberek
Posty: 168
Rejestracja: 24 lut 2015, o 09:27

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: JŻuberek » 6 sie 2020, o 09:10

Grost pisze:
6 sie 2020, o 08:54
No i nie zapominajmy o Mystku
W Mystku trener widzi chyba typową 10. Wczoraj drugą "tercję" graliśmy środkiem Dawid (6), Oli / Karol (8), Mystek (10). Kort to raczej ósemka i porównałem z naszym stanem posiadania na tę pozycję :)

Awatar użytkownika
ultras99
Posty: 277
Rejestracja: 6 mar 2017, o 17:40

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: ultras99 » 6 sie 2020, o 15:30

Czy planowane jest spotkanie z trenerem dla kibiców?

Em(J)Gie
Posty: 1696
Rejestracja: 18 cze 2017, o 09:46

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: Em(J)Gie » 6 sie 2020, o 15:53

Było gadane że w obecnej chwili nie ma szans na spotkania twarzą w twarz ale są pomysły by zrobić je w innej formule.
Jak się nie mylę to sam Nex o tym pisał parę dni temu.

Grost
Posty: 1606
Rejestracja: 15 maja 2015, o 09:04

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: Grost » 6 sie 2020, o 17:14

Na głównej zapis konferencji prasowej z trenerem

Awatar użytkownika
Powstaniec
Posty: 1895
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 22:07

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: Powstaniec » 7 sie 2020, o 14:06

Jakbym Nawalke słyszał, podobne odp zawsze rzucał

arturro
Posty: 1276
Rejestracja: 18 paź 2014, o 08:30

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: arturro » 7 sie 2020, o 16:16

Powstaniec pisze:
7 sie 2020, o 14:06
Jakbym Nawalke słyszał, podobne odp zawsze rzucał
O tym samym pomyślałem, ale wiem jak trudno jest nie mówić i robić uczniowi tak samo jak jego nauczyciel. Zostaje mieć nadzieję, że w przypadku dokonań ligowych uczeń przewyższy swojego mistrza :lol: :P

hanskloss
Posty: 149
Rejestracja: 25 maja 2016, o 19:56

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: hanskloss » 8 sie 2020, o 14:22

moim zdaniem to czy Zajac odniesie sukces w duzej mierze bedzie zalezalo od tego czy uporzadkuje szatnie . zawodnikow mamy spokojnie na gorna 8-ke . teraz pytanie czy powstrzyma fochy i awersje u niektorych zawodnikow . jezeli nie bedzie konsekwentny w sadzaniu na lawe tych ,ktorzy sieja ferment i sabotazuja gre , to nie ma o czym marzyc . bo zespol jest roz... dolony. minusem jest tez fakt wiekszego doswiadczenia w byciu sternikiem

Magiczny007
Posty: 142
Rejestracja: 3 maja 2019, o 15:04

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: Magiczny007 » 8 sie 2020, o 15:10

hanskloss pisze:
8 sie 2020, o 14:22
moim zdaniem to czy Zajac odniesie sukces w duzej mierze bedzie zalezalo od tego czy uporzadkuje szatnie . zawodnikow mamy spokojnie na gorna 8-ke . teraz pytanie czy powstrzyma fochy i awersje u niektorych zawodnikow . jezeli nie bedzie konsekwentny w sadzaniu na lawe tych ,ktorzy sieja ferment i sabotazuja gre , to nie ma o czym marzyc . bo zespol jest roz... dolony. minusem jest tez fakt wiekszego doswiadczenia w byciu sternikiem
Tyle że nikt nie wie jak ta szatnia będzie wyglądała i jakich zawodników będziemy mieć, Ze stanem na dziś z dobrym trenerem to wg mnie spokojnie pierwsza piątka ale to wróżenie bo jedna czy druga dobra oferta wszystko zmieni.

gregwillow
Posty: 531
Rejestracja: 11 gru 2014, o 03:32

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: gregwillow » 8 sie 2020, o 21:01

Troszkę mnie drażni podkreślanie przez większość sztabu tematu analizy zawodników, analizy meczu itd.
Mam odczucie że większy nacisk jest na teorie niż na praktykę.
Wychodzi na razie że trener teoretycznie jest przygotowany.

arturro
Posty: 1276
Rejestracja: 18 paź 2014, o 08:30

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: arturro » 8 sie 2020, o 21:28

gregwillow pisze:
8 sie 2020, o 21:01
Troszkę mnie drażni podkreślanie przez większość sztabu tematu analizy zawodników, analizy meczu itd.
Mam odczucie że większy nacisk jest na teorie niż na praktykę.
Wychodzi na razie że trener teoretycznie jest przygotowany.
Ja także mam nadzieję, że ich analizy wnoszą więcej niż nasze analizy, bo w końcu my także tutaj analizujemy :lol: :P

niebo
Posty: 305
Rejestracja: 13 sie 2017, o 20:38

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: niebo » wczoraj, o 21:34

Zając czego ty tak twarz cieszysz ?
Won z klubu!

bambus
Posty: 859
Rejestracja: 29 wrz 2014, o 19:51

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: bambus » wczoraj, o 22:04

Wierzyłem w Probierza, Michniewicza, Stokowca, Mamrota i Petewa. Nawet zatrudnienie Hajty wydawało się mieć jakiś sens. W Zająca nie wierzę. Jak dla mnie to w najlepszym wypadku wierna kopia Nawałki.

hekate
Posty: 48
Rejestracja: 23 cze 2019, o 14:02

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: hekate » wczoraj, o 22:19

To pozorant jest.
Najpóźniej w grudniu już go nie będzie.

Awatar użytkownika
Kazekage
Posty: 382
Rejestracja: 26 sty 2015, o 11:37

Re: Bogdan Zając - trener Jagiellonii Białystok

Post autor: Kazekage » dzisiaj, o 00:50

Adresując zarzuty o uśmiech Zająca i tylko i wyłącznie to - ludzie różnie reagują na różne emocje, śmiech to akurat dość standardowy mechanizm w przypadku stresu, różnych innych negatywnych stanów i bywa czymś poza kontrolą - Loew robił znacznie bardziej kompromitujące rzeczy. Będzie czas go rozliczać, uparci mogą i za marną postawę w tym meczu, ale zostawmy już jego minę.

ODPOWIEDZ